Według osób, z którymi Michael Jackson stykał się w ostatnich dniach swego życia, "król popu" wyglądał na całkiem zdrowego, nawet na krótko przed swą nagłą śmiercią w czwartek. Jak wynika z relacji świadków, przedwcześnie zmarły gwiazdor mógł być niezamierzoną ofiarą swego niekompetentnego lekarza.
źródło:http://wiadomosci.onet.pl/1998395,19,1,1,,item.html
